przymykam powieki, a rzęsy nadal trzepoczą wybudzając źrenice ze snugwałtowne zderzenie z rzeczywistością i wielkim kawałem mięsa za żebrami
“ Nie interesują mnie pozorne relacje, pozór kontaktów i samozachwyt, że
jesteśmy en vogue, trendy, w głównym nurcie. Nie jesteśmy. Jesteśmy w
dupie. Jeśli pani nie usiądzie i nie
będzie mogła porozmawiać ze swoimi bliskimi normalnie, to jest pani w dupie, za przeproszeniem. I
siedem tysięcy znajomych na Facebooku nic tu nie pomoże. ”
— Robert Więckiewicz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz