w Tobie moje (nie)pokoje
"Ludziom wydaje się, że wiedzą jak powinno wyglądać twoje życie, nikt jednak nie wie jak powinien przeżyć własne"

czwartek, 6 lutego 2014

smutek, panika i milion pytań.

ile jestem w stanie pomieścić przekleństw parzącej miłości?

płacz mija, duszę go, połykam.

jego oczy nie widzą leku w moich oczach. a ja nigdy nie podejrzewałam siebie o taki rodzaj strachu, kiedy przerażenie wypełnia po same kończyny. czuje się bezbronna jak obdarty ze skrzydeł ptak.
pragne Jego dłoni, warg przywartych do moich spękanych, i głosu powodującego euforie nie wwiercającego się w myśli powodując przerażenie i chęć ucieczki.

to sytuacja, w której wcale nie jestem panem, nie jestem nawet ofiarą, jestem pachołkiem wyszarpującym się nieudolnie, nie myślałam, że można nie umieć zapanować nad własnymi emocjami.

naprawdę bałam się, że jest to typ człowieka, który byłby gotów mnie uderzyć

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz