"Rose is a rose, is a rose, is a rose ..."

wyczuwam Jego oddech na karku, pocierając skórę próbuję pozbyć się gęsiej skórki. odliczam godziny, zamykam oczy. może znów uda mi się Go dotknąć…
zapach róż unosi się w całym pokoju.
niespokojny spokój mija, z rozpaloną od gorąca twarzą, troche na bezdechu udało się przespać noc
"odurzała mnie wonią, rozjaśniała mnie od środka"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz