chciałabym by rozmowa z Nim zaprzątnęła mój mózg. to pragnienie usłyszenia chociaż kilku słów, nieskładnych, nielogicznych, byle jakich, jakichkolwiek.
jest łatwo unieszczęśliwiać się na siłę.
chronimy się przed słońcem i osłaniamy przed deszczem, wystrzegamy się dobra, chłonąc zło. cofamy się do przodu, tkwiąc w martwym punkcie. żyjemy nielogicznie, na pozór, niewidzialnie.
może już wkrótce nas nie będzie?
zabijamy w sobie młodość, miłość, wrażliwość. z bezsilności która nas wypełnia ronimy łzy. narzekamy z lenistwa, na lenistwo i strach. umieramy. już od wczoraj.
.jpeg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz