ogarnia mnie strach przed nieznanym i mimo że moje życie nie zmieni się o 180 stopni to boje się najdrobniejszych zmian, tego co za sobą niosą, tego co nowe. czy sobie poradzę?
przede mną mnóstwo zabieganych poranków, zbyt krótkich wieczorów i hektolitrów herbaty
do porannych pobudek już powoli zaczynam się przygotowywać, gorzej z wcześniejszym zasypianiem, to o dziwo okazało się trudniejsze
______________________________________________________________________________________________________________________
/ a poza tym ostatnie dni spędzam z 4 miesięczna siostrzenicą i jestem wykończona :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz