Dzisiejszy dzień upłynął mi pod znakiem błogości i lenistwa (prawie).
na dworze wreszcie pochmurno więc mogłam sobie na to bez wyrzutów sumienia pozwolić. strasznie lubię takie dni, kiedy nie muszę nigdzie wychodzić.
na dworze wreszcie pochmurno więc mogłam sobie na to bez wyrzutów sumienia pozwolić. strasznie lubię takie dni, kiedy nie muszę nigdzie wychodzić.
/ czas upływa tak szybko. za chwilę już październik, perspektywa wczesnych poranków i zabieganych dni, a moje plany i pragnienia wakacyjne ciągle czekają na realizację. ; p mam serce pełne chęci tylko nie mogę nic z tym zrobić.
mam całe życie na spełnianie swoich marzeń. tylko czy będe potrafiła?
PS. kilka nowości tu

Też bardzo cenię sobie dni w ciepłej piżamie, z dobrą skiążką i herbatą. Wczoraj: dobra muzyka, świeczki, rozmowy z przyjaciółmi. Bardzo przyjemne jest tak po prostu lekko być sobie.
OdpowiedzUsuńPaździernik z dnia na dzień coraz bliżej i piekielnie mnie to cieszy: szukam gdzieś cały czas swojego zgubionego rytmu. Zajęcia rozproszą mnie od myślenia o tych z którymi mi nie wyszło przez ten rok. Obu płci. Chociaż oczywiste, że z większym namaszczeniem na facetów.
Nigdy nie odkładaj marzeń na później, to mi zawsze powtarzała babcia.